test content
X
login

hasło


X

WPISZ ADRES E-MAIL
PODANY PRZY
ZAKŁADANIU KONTA




ZAREJESTRUJ
Twój Nick
Pod takim Nickiem będziesz widoczny dla innych

login
Może być taki sam jak Twój Nick
Login będzie Ci potrzebny do logowania
hasło

powtórz hasło
Akceptuję regulamin

Zapamiętaj swój login i hasło. U nas nie ma możliwości odzyskania straconego hasła


  Masz już konto?
ZALOGUJ SIĘ
Logowanie
Ustaw stronę jako startową KONKURSY NAJNOWSZE WPISY BLOG TYGODNIA
KATEGORIA
2019-02-08 18:49:16
III ETAP KONKURSU!
Hej!
Tylko taka krótka informacja :3
DOSTAŁAM SIĘ DO III ETAPU KONKURSU NA BLOG ROKU YOUNG!
Jestem naprawdę szczęśliwa i z niecierpliwością czekam na nagrodę która będzie niespodzianką :D
Jak tylko przyjdzie, napiszę wam co to :)
M <3
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 1 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2019-02-08 18:44:04
Koniarze... na nartach?!
Cześć!
Tak, powracam wreszcie do żywych. Dzisiaj post z moimi wrażeniami z jazdy na nartach w Austrii. Dużo ludzi uważa, że jazda konna to tylko siedzenie na koniu. Nic bardziej mylnego! Jeźdźcy pracują całym ciałem, szczególne znaczenie mają mięśnie ud i łydek. Ponadto w czasie jazdy wykształca się równowaga i (co ja zauważyłam u siebie) pewność siebie.
Ale... co to ma do jazdy na nartach?
Już wyjaśniam.
Podczas ostrych skrętów na stokach czuję, że wiem ile mogę się wychylić aby nie stracić równowagi. Dobrze radzę sobie ze slalomami, których jeszcze dwa lata temu nienawidziłam. Ponadto nie mam lęku przed prędkością, a jestem z natury raczej zapobiegliwa (czasami na grzbiecie rozpędzonego kucyka zastanawiam się, co ja tu robię?). No i najważniejsza rzecz- zakwasy, a u mnie ich brak. Kiedy reszta rodziny po ośmiu godzinach jazdy na nartach zgodnie poczłapała do gondoli aby zjechać na dół, ja uznałam, że zjadę na dół na nartach i poczekam na dole.
Na nartach jeżdżę tylko dla zabawy. Co prawda zaczęłam gdy miałam 4 lata, ale każdego sezonu jeżdżę tylko tydzień. Ogromne postępy zauważyłam u siebie w tym roku, po pół roku intensywnej jazdy konnej. A wy, co robicie w ferie? Dajcie znać w komentarzach :)
M :3
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 2 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-12-15 17:17:32
Pomagać... bezinteresownie
Hej!
Jako że w tym roku kończę podstawówkę i jako pierwszy rocznik idę do czteroletniego liceum do rekrutacji potrzebuję kilku punktów za wolontariat. Szybko to zaliczyłam, podając butelki na Biegu Niepodległości. Święta jednak to czas dawania ( oklepany slogan, ale jakże mądry), a że ja w zwyczaju mam dawać prezenty rodzinie w tym roku zaangażowałam się w wolontariat dla psów w schronisku. Robię to nie dla tego, że nie wiem co ze sobą zrobić, ale dlatego, że w tym roku odszedł mój dziadek. Dla niego oprócz modlitwy nic nie mogę zrobić, jednak uwielbiał psy. Dlatego postanowiłam, że wezmę udział w akcji karmimy psiaki. Wystarczy wejść na stronę karmimypsiaki.pl i wybrać, dla którego psa chcemy coś kupić. Są to zazwyczaj przysmaki, karma lub inne drobiazgi. Nieduży koszt, a ile radości!
Psy w schroniskach to oklepany temat. Jak dla mnie- w święta tyle jest gadania o pomaganiu i chorych dzieciach, że człowiek łapie lekką znieczulicę. Ale czy byliście kiedyś w schronisku? Jeśli nie, polecam odwiedzić któreś. Wyglądają one jak więzienia. Boksy z psami, które nigdy nie zaznały miłości, wyjącymi... oczywiście nie można winić wolontariuszy ani prowadzących schronisko- robią co mogą, aby zapewnić psom szczęście...
Ponadto w święta schroniska pękają w szwach. Przecież ludzie dają szczeniaczki jako prezent. Prezent, który z uroczej puchatej kulki zamienia się w niewygodne psisko... przecież łatwiej zostawić psa w schronisku niż się nim zajmować, prawda?
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 3 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-12-13 22:35:13
ZMIANA NAZWY
Hej!
Uznałam, że zmienię nazwę bloga na ?horsegirl life? (wiem że powinno być z apostrofem, ale niestety wtedy zamiast apostrofa pojawiał się znak zapytania ) z dwóch powodów:
1. Bardziej mi się podoba
2. Nie chcę zanudzać was końmi. Na bloggujemy nie ma wielu jeźdźców, a jeśli są to się nie pokazują :(. Chciałabym zainteresować więcej ludzi, więc na moim blogu czasem będą pojawiać się posty NIEZWIĄZANE z końmi.

Dajcie znać co o tym myślicie!
M.

PS Grafikę zrobiłam sama w procreate pocket na telefonie. Jeśli też taką chcesz, wpadaj na insta @mary_the_connemara_rider i napisz, że jesteś z bloggujemy a ja wtedy cię narysuję <3
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 3 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-12-13 21:28:57
Mądrości szkolne, czyli zeszytowa wiedza
Hej! Jeśli chodzicie jeszcze do szkoły, to wiecie jak to jest gdy nauczyciel coś mówi a wy chcecie zapisać notatkę. Często wychodzi z tego chaos... Tutaj macie trochę takich zdań, które nie zawsze mają dobry sens... XD

Franciszek Józef oprócz kobiet klepał również konie, podczas gdy inni klepali biedę.

Furmanka poruszana jest silnikiem bez koni mechanicznych - wystarczy tylko dać im owies.

Grażyna biegła galopem na czele wojska.

Grecy zrobili Trojan w konia.

Koń trojański to była zdradziecka sztuka.

Nasza Szkapa to przykład utworu autobiograficznego.

Niektóre części konia wykorzystujemy do gry na skrzypcach.

Podstawowym zbożem chlebowym Węgier jest tytoń. Prócz warzyw uprawia się tam również konie.

Rycerz średniowieczny składał się z głowy, zbroi i konia, który stawał na każde zawołanie.

Rycerze urządzali teleturnieje.

Skrzydła husarskie ważyły pół metra.

Tatarzy jeździli konno i pieszo.

Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę.

Wolski przyłożył ucho do ziemi i usłyszał tupot niedźwiedzich kopyt.
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 3 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-12-13 21:24:12
Koń by się uśmiał, vol.2
Bardzo spodobała się pierwsza część, więc oto kolejna :D


Chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies.
Ponieważ koń idzie strasznie leniwie, chłop bije go batem.
- Jeszcze raz mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą ! - mówi koń.
- Pierwszy raz słyszę, żeby koń mówił ! - dziwi się chłop.
- Ja też ! - mówi pies.


-Panie, czemu ten ogier taki drogi?
- A, bo z powodzeniem biegał na torach!
- O? Toż on strasznie musi bać się pociągów.


. Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.
-Należy się 15 złotych - Informuje barman.
Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie.
- Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.
- Nic dziwnego. 15 złotych za piwo ?!



Chłop wrócił z rynku i mówi do żony:
- kupiłem jeszcze 10 ha pola
- Wiem
- Skąd?
- Bo koń się okupuje stodołę z transparentami





Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 3 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-12-13 21:16:17
Herbatka!
Hej! Oto obiecywana herbata zimowa :)

SKŁADNIKI
kubek gorącej zaparzonej czarnej herbaty earl grey
1 cm kawałek imbiru
laska cynamonu
plaster pomarańczy
pół plasterka cytryny
8 szt. goździków
kilka wiśni z syropu + 2 łyżki syropu wiśniowego
PRZYGOTOWANIE

Herbatę zaparzyć razem z laską cynamonu, obranym i pokrojonym na plasterki imbirem oraz połową goździków. Dodać przepołowiony plaster pomarańczy z resztą goździków powciskanych w skórkę, cytrynę oraz wiśnie wraz z syropem. Herbatę można dosłodzić wedle uznania.


z kwestiasmaku.com
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 3 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-12-13 21:13:38
Co robić w ponure wieczory?
Hejka!
Ostatnio aura nas nie rozpieszcza. Zimne dni bez śniegu, szybko zapadający zmrok.. takie rzeczy przygnębiają człowieka najbardziej. Można temu zaradzić? Otóż ja w takie dni zazwyczaj ratuję się zimową herbatą (przepis na nią już niedługo), jednak jeśli wszystkie książki przeczytane i filmy poogolądane... może czas na grę?
Tak, brzmi to prawie jak herezja ale uwaga: NIE WSZYSTKIE GRY ONLINE SĄ ZŁE!
Oj, rozpędziłam się. Może inaczej:
Nie udało mi się znaleźć żadnej sensownej gry planszowej o koniach, ale jeżeli wy jakąś znacie, to dajcie znać w komentarzach.
Moją ulubioną grą planszową jest gra ?kolejka?, ale nie o niej dziś chciałam napisać.
Mowa ooooooo.....
STAR STABLE ONLINE!
Pewnie większość z was znających tę grę właśnie złapała się za głowy.
To prawda, nie jest to bardzo ambitna gra. Polega na tym, aby wykonywać zadania i jeździć po ogromnym, wciąż aktualizowanym terenie. Zadania są różne- od pomagania komuś znaleźć kota do porwania pewnej istotnej dla fabuły osoby. Ważne jest, aby nie zniechęcić się na początku. To, co lubię w SSO to cotygodniowe środowe aktualizacje, w których dodawane są nowe rasy koni, nowe ubrania, tereny lub zadania. Kocham też różnorodność koni i możliwość eksplorowania dużego terenu. To, co mnie w niej zniechęca to to, że gra jest do pobrania na komputer i płatna. Mimo to gra jest super w tym, że jest online więc można grać z przyjaciółmi!

Jeżeli znacie jakieś fajne gry o koniach na telefon to dajcie znać w komentarzach :)
M.
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 3 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-12-12 22:36:14
Znowu...
...tyle się u mnie działo, że zapomniałam pisać. Byłam na Cavaliadzie, czyli najbardziej znanych w Polsce zawodach jeździeckich :D. O nich wpis pojawi się w piątek :)
Dziś wpis o....
PREZENTACH!
Tak, wiem że trochę na to wcześnie, ale warto prędzej niż później kupić prezent:)
PREZENTY DLA KONIARZY
1. Biżuteria jeździecka
Żadna pani jeżdżąca konno jej się nie oprze. Z konikiem, w kszatłcie wędzidła... dla każdego coś dobrego!
2.Ubrania
W życiu koniarza nigdy nie można narzekać na niedobór ubrań, jednak skarpetki lub rękawiczki są zawsze mile widziane, ze względu na ciepło, które dają:) koniarze to straszne zmarzluchy i jak nic cenią sobie temperaturę
3. Gadżety
Kubek w koniki, figurka, książka... to dobry pomysł gdy trzeba kupić coś ?na szybko?. Prawdziwy jeździec nie pogardzi niczym z motywem jeździeckim!
(No, może poza kucykami pony)
I tym akcentem żegnam was dzisiaj! Druga część tego wpisu pojawi się niedługo, a już w piątek czekajcie na wpis o Cavaliadzie <3
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 3 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-11-14 19:53:25
Bullet journal, czyli uzależniający dziennik
Witajcie!
Tak, moja systematyczność pozostawia wiele do życzenia. Wiem, przepraszam za to ale cały czas staram się poprawiać :). W ten ostatni miesiąc wiele się u mnie działo. Ciężko było znaleźć czas na cokolwiek, ale teraz już wracam do rzeczywistości i obowiązków.

BULLET JOURNAL.

Brzmi jak jakiś dokument upoważniający do wjazd na terem danego kraju, co nie?
Otóż ja z tym wynalazkiem zetknęłam się na Instagramie. Przebywałam właśnie w tymże świecie idealnych twarzy, ubrań, makijażu i jedzenia gdy natknęłam się na wprost CUDOWNY zeszyt. Ozdobiony kwiatkami, wycinkami z gazety i kaligrafowanymi literami przyciągał wzrok. Szybko zerknęłam na opis i tajemniczy zwrot "bullet journal" zaraz został wpisany w Google. Gdy przeglądarka wreszcie załadowała się, przeżyłam szok. CZEGOŚ TAKIEGO SZUKAŁAM OD LAT. Musicie wiedzieć, że wiele eksperymentowałam z książkami typu "zniszcz ten dziennik" itp. Żadna nie przypadła mi do gustu. NAd bullet journalem z kolei siedzę już któryś wieczór i wciąż nie mogę przestać zapełniać go rysunkami i cytatami.

Co to jest bullet journal?

Jest to zeszyt, w którym może być dosłownie WSZYSTKO. Wycinki z gazety, zdjęcia,zasuszone liście, kalendarz, torebki po herbacie- im bardziej orginalnie, tym lepiej. Jest go bardzo łatwo założyć- wystarczy wziąć czysty zeszyt i zacząć rysować- jednak dużo łatwiej prowadzi się go w zeszycie w kratkę niż w białym.

Co ma wspólnego z jazdą konną?

Odpowiedź-zagadka godna sfinksa- jednocześnie wszystko i nic. Nic, bo waszym zeszycie może nie być ani słowa o koniach. Wszystko- bo może to być zeszyt dotyczący TYLKO jazdy konnej i waszych postępów.
Przykładowo, ja w swoim mam zdjęcia z obozów i parkurów, a także rady z gazety oraz tzw. "progres tracker"- moje postępy.
Najważniejsze jest, żeby się nie zniechęcać i pamiętajcie- w waszym zeszycie może być wszystko, więc nie ma nieudanych bullet journali!
Za tydzień zdjęcie mojego bullet journalu:)

Mary :3
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 5 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-10-26 17:29:29
Przerwa
Witajcie!
Przepraszam za przerwę w postach :/. Przeceniłam moje siły i muszę się przeorganizować. Tak wiec lifehacki zostają w piątek, ale będą pojawiać się tylko raz w miesiącu. Z kolei w czwartki na moim blogu będę zamieszczać wpisy z serii ? z życia wzięte? gdzie będę opisywać swoje doświadczenia itd.
Widzimy się w niedzielę, gdy będę miała dla was specjalny, nie-jeździecki post :3

Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 5 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-09-28 18:48:39
Nowa seria, czyli JEŹDZIECKIE LIFEHACKI
Cześć!
Postanowiłam, że w piątki na moim blogu pojawiać się będą jeździeckie lifehacki, czyli małe uproszczenie codziennych stajennych czynności ;).
#1 Wyczesywanie czapraka
Jeżeli wśród was są szczęśliwi posiadacze czapraka (tego kolorowego materiału który koń ma pod siodłem ;)) to z pewnością choć raz spotkali się z koniecznością wyprania tego cuda. No dobra, obiekt zachwytów innych jeźdźców ze stajni zaraz będzie czyściusieńki, ale... co zrobić z tymi włosami przylepionym do wewnętrznej strony czapraka? Ręczne wyskubywanie tego to jakaś tortura... ale z pomocą przychodzą nam SZCZOTKI DO CZESANIA PSÓW I KOTÓW! Posiadają one dosyć długie silikonowe wypustki, tak że z łatwością zbierzemy z czapraka całą sierść ;)

Tyle na dziś! Mam nadzieję, że się spodoba i widzimy się w środę ;)
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 5 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-09-27 22:32:13
!ORGANIZACJA W NOWYM ROKU SZKOLNYM!
Hej, dzisiaj krótki post organizacyjny. Będę dodawać wpisy w środy, czwartki i piątki. Jeżeli chcecie, żebym napisała o jakimś temacie to śmiało piszcie w komentarzach ;). UWAGA! Mam promocję dla was. Jeżeli polubicie jeden mój post to ja polubię wszystkie wasze ;). Trzymajcie się i do zobaczenia jutro ;)
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 4 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-03-24 11:48:17
Koński Instagram
Hej!
Wiele z was pewnie ma Instagrama, więc poniżej trochę profili, które mogą was zainteresować :)

1. Longines Global Champions Tour
Na tym profilu znajdziecie "najlepszych jeźdźców i konie w najbardziej unikalnych, pięknych miejscach na świecie". Nic dodać, nic ująć :)
2. Pikeur_Eskadron
Te dwie marki produkują sprzęt i ubrania dla jeźdźca (pikeur) i sprzęt dla konia (eskadron). Kolekcje z nich pokrywają się, a więc możecie kupić np. bluzę pod kolor czapraka. Warto wiedzieć, kiedy wychodzi nowa kolekcja, aby załapać się na wyprzedaż starej :)
3. Charlotte Dujardin
Ta utalentowana zawodniczka olimpijska na koniu Vallegro pobiła rekord świata na najwyższe noty w ujeżdżeniu. Warto obserwować kulisy jej pracy.
4. Official FEI
Międzynarodowa federacja jeździecka swoim profilu zamieszcza zdjęcia zawodników i koni podczas zawodów do międzynarodowego rankingu FEI.
5. CAVALIADA
Te zawody organizowane w Polsce, m.i.n na warszawskim Torwarze i w Lublinie na swojej stronie ukazują kulisy jednych z największych zawodów w Europie.
6. Gallop
Ta gazeta jest moją ulubioną. Na swoim profilu zamieszcza zdjęcia z zawodów, ale także informacje, kiedy wychodzi nowy numer czasopisma. Warto kupić i poczytać trochę o końskim zdrowiu, wynikach zawodów i modzie jeździeckiej :)
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 4 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Data: 2018-05-18 09:08:43

Autor: Wredny_kucyk01

Ja nie lubie Gallopu wole Kon Polski albo Swiat Koni, obserwuje na instagramie wiekszosc tych kont, ale nic nie przebije Pony Nuts!!!Najlepsze konto na instagramie, naprawdę polecam no i jeszcze ewentualnie Flaxenpony:)
Zaloguj się aby komentować.
2018-03-24 11:28:18
Jak pies z koniem
Cześć!
Dzisiaj będzie trochę o psach w stajni.
Będąc w stajni często możemy natknąć się na stajenne psy, lub pieski właścicieli koni. Chcecie zabrać swojego Azora do stajni? Nie ma problemu, chyba że zna kilka komend, a regulamin ośrodka nie zabrania wprowadzania psów. Komendy, które MUSI znać wasz zwierzak to siad, leżeć, chodź i zostaw. Pamiętajcie, że trzeba sprawdzić czy poprawnie i NATYCHMIASTOWO na nie reaguje. Ważne jest też, abyście przedtem zapoznali psa z koniem, żeby nagle nie zaczął szczekać. Ponieważ koń to zwierzę płochliwe, a pies to drapieżnik, nagłe wtargnięcie na korytarz psa może wywołać panikę wśród koni.

Dobra, z koniem Azor się dogaduje, słucha się poleceń, wiem, że nie zacznie szczekać. Czy to wszystko?

A czy wiecie, że koń nie jest jedynym zwierzęciem w stajni? Mieszkają tam także myszy, a co za tym idzie...
KOTY!
Trzeba liczyć się także z ewentualnością, że do spokojnego Azora podejdzie kot, a wtedy nasza ostoja spokoju zmieni się w dzikiego myśliwego. Przed wypadem do stajni musimy oswoić psa z obecnością kotów. Gdy to już zrobimy, możemy spokojnie zabrać psa do stajni. Pamiętajcie, że w czasie waszej jazdy musicie znaleźć kogoś, kto zaopiekuje się waszym psem pod waszą nieobecność.
Tyle na dziś!
M.
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 4 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Data: 2018-05-18 09:10:56

Autor: Wredny_kucyk01

Psy MUSZĄ być na smyczy zawsze na terenie osrodka jeździeckiego. Nie dawno zdawałam BOJ a w teorii jest właśnie tak napisane.
Data: 2018-09-28 18:54:49

Autor: Mary24

Nie zawsze ;) też zdałam BOJ i wiem, że w pytaniach na egzamin jest tak napisane ale nie wszystkie stajnie tak surowo przestrzegają tego regulaminu. W wielu ośrodkach jeździeckich możesz spotkać psy biegające luzem.
Zaloguj się aby komentować.
2018-03-23 12:24:13
Na zimny wieczór
Hej!
Aura ostatnio nas nie rozpieszcza, więc przygotowałam recenzję kilku książek i filmów o koniach.

1. Lauren St.John
Seria ?Bezcenny?
Zdecydowanie moja ulubiona książka. ?Bezcenny?, ?Wyścig z wiatrem? i ?Żywy ogień? to trylogia opowiadająca o Casey z biednej ulicy, mieszkającej z ojcem ex- włamywaczem, który okradł miliardera, bo nie stać ich było na czynsz. Casey Blue przyjaźni się z panią Smith, a jej marzenie to starty w zawodach WKKW. Pewnego wieczoru ratuje zdziaczałego, wygłodzonego konia z ubojni, który okazuje się być koniem pełnej krwi angielskiej, czyli wymarzonym kandydatem na zawodnika WKKW...
2. ?Wicher?
Ten niemiecki film ( w oryginale ?Ostwind?) jest moim ulubionym filmem o koniach. Opowiada o Monice, która, ponieważ oblała fizykę i niechcący podpaliła szkołę, trafia do babci, która ma stajnię i klub jeździecki. Monika w stajni trafia na Wichra który sprawił, że jej babcia utyka i nawiązuje z nim więź. Ponieważ jednak koń ma być sprzedany do ubojni, musi nauczyć się jeździć i pokazać, że ten ogier nie jest niebezpieczny.
3.?Mustang z dzikiej doliny?
Ta animacja zawsze łapie mnie za serce. Utrzymana w klimacie western, opowiada i dzikim mustangu, który zostaje schwytany i usiłuje trafić do domu. Piękna, pełna piosenek bajka leciała w moim domu już z miliard razy, a i tak nigdy się nie nudzi;).
4. ?Free rein? na Netfiksie
No cóż, ten serial budzi wiele kontrowersji. Jak dla mnie fabuła i obsada są świetne, ale podejście do koni... może tak- nie sądzę, aby wskakiwanie pod galopującego konia było dobrym sposobem na nawiązanie z nim ?więzi?. Tak więc oglądajcie, ale pamiętając, że sposób na stworzenie więzi z rumakiem to kwestia czasu, cierpliwości i doświadczenia.
5. ? Heartland? Lauren Brooke
Jest to opowieść o Amy, która wraz z mamą i dziadkiem prowadzi schronisko dla koni. Po niespodziewanej śmierci matki Amy musi nagle sama stawić czoła koniom, które potrzebują terapii, ponieważ tylko ona ma taką więź z końmi jak jej mama. Do Heartlandu przyjeżdża siostra dziewczyny, Lou, która chce zmienić schronisko na bardziej ?nowoczesne?...
Na podstawie książki powstał także film.
To wszystko na dziś!
M.
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 6 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-03-23 12:00:04
WKKW, ujeżdżenie i inna czarna magia
Cześć!
Dzisiaj trochę o dyscyplinach jeździeckich!
Zaczynamy!

SKOKI
Chyba każdy wie o co chodzi. Jest to zazwyczaj konkurs na dokładność i czas. Konia prowadzi się po wyznaczonym parkurze, starając się przejechać jak najszybciej, aby zmieścić się w limicie czasu, i starając się, aby nie zrzucił żadnego drąga. Za zrzutkę dostaje się 4 punkty karne, tak samo jak za nieposłuszeństwo i idmowę skoku. Upadek lub drugie nieposłuszeństwo to dyskwalifikacja.
UJEŻDŻENIE
Znacznie mniej widowiskowe niż skoki, ale trudniejsze technicznie. Tutaj mamy określony układ, a zawodnik stara się go jak najdokładniej wykonać. Tutaj punktacja to prawdziwa czarna magia, więc wam jej nie przybliżę ;)
WKKW
Chyba najbardziej widowiskowa dyscyplina. Wszechstronny konkurs konia wierzchowego składa się z próby skoków, ujeżdżenia i crossu. Te dwie pierwsze już omówiliśmy, teraz czas na najważniejszą.
W crossie zawodnik ma do przejechania dłuższy odcinek, więc ważny jest miarowy galop. Żeby nie było tak prosto, na tym torze poustawiane są niebezpieczne przeszkody, na których koń miże się zawiesić i upaść ciężarem ciała na jeźdźca. Ponieważ sa to np. kłody, zwierzak moze zaczepić się nogami i przekoziołkować jeźdźca. W wielu przypadkach zawodnik ponosi śmierć na miejscu. W WKKW są rownież takie przeszkody jak rów z wodą, więc koń musi mieć duże doświadczenie, aby wygrać.
WYŚCIGI
Inaczej gonitwy. Na warszawskim torze Służewiec możemy podziwiać szybkość koni ( zazwyczaj wyścigowe biegają z prędkością 59 km/ h a najszybszy, Secretariat, biegał 69 km/h). Głównie podczas Wielkiej Warszawakiej obstawianie są wyniki, często na duże pieniądze. Warto jednak się nie zakładać, tylko poobserwować gonitwę. Nie zapomnijcie lornetki aby widzieć, co się dzieje na krańcach toru!
Tyle na dziś!
M.
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 4 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-03-23 11:37:43
Koń by się uśmiał!
Dzisiaj mam taki jakiś dobry humorek, więc trochę żartów ;)
..................

Chłop kupił konia i orał nim przez cały dzień. Po powrocie do domu zmęczony koń rozłożył się na łóżku.
Chłop zdziwił się:
- Coś takiego! Koń w łóżku!
- A co? Myślałeś, że po całym dniu harówki będę jeszcze pomagał twojej żonie w kuchni?
......................

- Panie doktorze, mój mąż twierdzi, że jest koniem. Zgodziłam się, żeby podkuł sobie buty, ale wczoraj zaczął jeść siano!
- Konieczne jest leczenie. Niestety, będzie ono bardzo kosztowne.
- Nie szkodzi, mąż wygrał ostatnio trzy gonitwy.
........................
Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta:
- Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
- A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców.
...........................
Szkot kupuje konia
- Dobry, tani..., tylko za krótki...
- Jak to za krótki? - pyta sprzedawca
- Wie pan, nas w rodzinie jest pięcioro.
............................
Gdzieś daleko, na zakurzonej wiejskiej drodze spotyka się osioł z Matizem i pyta zdziwiony:
- A ty, co ty jesteś?
- Ja jestem samochód, a ty?
Na to osioł, trzęsąc się ze śmiechu:
- A ja jestem koń!
................................
Jedzie dyliżans przez prerię, zatrzymuje się co pół godziny, woźnica schodzi
z kozła i trzaska drzwiami mimo, że nikt nie wsiada i nie wysiada.
Po którymś razie pasażerowie w dyliżansie pytają go o powód takiego postępowania.
- A to widzicie, ze względu na konie. Jak się zatrzymamy i trzasnę drzwiami,
to konie myślą "O, ktoś wysiadł, będzie lżej" i szybciej idą dalej!
Jadą więc, woźnica co pół godziny zatrzymuje dyliżans i trzaska drzwiami,
aż za którymś razem jeden koń mówi o drugiego:
- Ja już dalej nie idę! Co chwila ktoś wsiada!
.................................
I z tym optymistycznem akcentem oznajmiam
TYLE NA DZIŚ!
M.
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 7 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Data: 2018-04-05 21:01:43

Autor: Kasia

dobre :))
Zaloguj się aby komentować.
2018-03-23 11:24:17
Krótki przewodnik po maściach
Hej! Dzisiaj trochę o umaszczeniu konia.
Barwę sierści nazywamy umaszczeniem (maścią). Jest kilka podstawowych, ale ten post rozszerzę o kilka takich, które warto znać, żebyście nie musieli pytać każdego koniarza jaki to koń ?srokaty? :)
Zaczynamy ;)
*KARY- Najzwyklejszy w świecie czarny koniś, z mojego doświadczenia- zazwyczaj miły wariat ;)
W starych książkach możecie także znaleźć nazwę ? wrony koń? jednak chodzi o tę samą maść.
*SIWY- po prostu biały, z dość ciemną ( NIE RÓŻOWĄ) skórą.
*SIWY W HRECZCE- pierwsza skomplikowana nazwa! Hreczka to nie jest nazwa derki ;), tylko małe brązowe plamki na siwym^ koniu.
*GNIADY- brązowy z czarną grzywą i ogonem, często ma białe nogi (odmiany na nogach- skarpetki itp) albo na głowie ( odmiany na głowie- gwiazdka, latarnia itp- to białe plamy w miejscu gdzie nie ma pigmentu)
Na gniadych koniach jeździ kawaleria.
*KASZTANOWATY- Rudy koń z TAKĄ SAMĄ lub jaśniejszą grzywą i ogonem.
*SKAROGNIADY- ciemny, jakby przybrudzony gniadosz.
*SIWY JABŁKOWITY- macie na zdjęciu znalezionym w internecie ????siwy, z ciemniejszymi plamami. Moja ulubiona maść zaraz po...
*SROKATY!!! Mój Ever ma taką maść ?????? Jest to siwy w duże, np. czarne lub brązowe plamy.
Na dzisiaj tyle, mam nadzieję, że pomoże ????
M
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 4 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-03-22 21:34:39
Upadki- rzecz normalna...
Hej!
Dzisiaj trochę o trapującym wszystkich aspekcie jeździectwa.
Wypadki...
..................................................................................................................................................................................................
...są tak normalne jak galop, stęp czy kłus. Jeździectwo to sport ekstremalny, a konie to zwierzęta płochliwe, ale można ich unikać. Przedstawię tutaj kilka sposobów na unikanie tych nieprzyjemnych zdarzeń.
* ZAKUP DOBREGO SPRZĘTU
Kask chroni naszą głowę przed bliskim spotkaniem III stopnia z piaskiem na hali bądź placu. Choć podłoże zazwyczaj jest miękkie, koń niechcący może nas kopnąć, a jeżeli wtedy nie mamy kasku na głowie, to marnie.
Kamizelka jest też bardz przydatna. Polcecam zakup takiej, która chroni nie tylko plecy,( jak tzw. "żółwik") ale i klatkę piersiową. Gdy koń wyzwoli się z ciężaru na grzbiecie, może najść go dzika ochota na galopadę po placu, a ponieważ koń widzi wyraźnie tylko w wąskim trójkącie nad głową, wszystko po bokach jest płaskie i nieostre, może nieumyślnie na nas wpaść i połamać nam żebra.
*NAWIĄZYWANIE KONTAKTU Z KONIEM PRZED WEJŚCIEM DO BOKSU
Wchodząc do boksu konia wkraczamy w jego strefę prywatną, więc nagłe wtargnięcie do boksu z morderczą kopystką w ręce biedny zwierzaczek może potraktować jako zamach na swoje życie i zaatakować.
*ODCZYTYWANIE SYGNAŁÓW
Gdy koń kładzie uszy płasko wzdłuż potylicy, błyska białkami, próbuje stawać na tylnych nogach ( "wspina się"), próbuje kąsać bądź nagle odwraca się zadem- odczytujemy to jako zapowiedź ataku. Wtedy trzeba zachować się spokojnie, i powoli oddalić się albo wyjść z boksu
***NIE PANIKOWAĆ!!!
Koń jako bardzo czułe zwierzę szybko odczytuje sygnały, więc gdy pochylimy się w siodle i zaczniemy go mocno ściskać, strach udzieli się jemu ze zdwojoną siłą. Gdy koń zachowuje się nerwowo i wyraźnie się czegoś boi, trzeba siedzieć pewnie w siodle i uspokajać zwierzaka.


Pamiętajcie
NIE ZAZNAŁ TEN JEŹDZIECTWA BLASKU, KTO NIE CAŁOWAŁ NIGDY PIASKU!

M :)
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 5 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
2018-03-22 21:13:42
Jak ubrać się do stajni?
Hej! Tutaj Mary.
Ostatnio pisałam trochę o początkach przygody z końmi. Dzisiaj rozjaśnię trochę przed wami, jak ubrać się do stajni.
Otóż na pierwsze jazdy nie musimy mieć koniecznie bryczesów. Wystarczą legginsy, najlepiej stare, ponieważ mogą się przetrzeć na siedzeniu po kilku użyciach, i potem raczej się już ich nie założy :). Buty NIE MOGĄ MIEĆ PŁASKIEJ PODESZWY!!! Jest to ważne, ponieważ stopa może zjechać do wewnątrz strzemienia, a gdy koń się przestraszy, pociągnie nas za sobą. (Nieprzyjemne uczucie. Stanowczo nie polecam). Na szczęście koszt sztybletów nie jest duży, a dobrze dobrane mogą nam służyć kilka sezonów. Oczywiście niezbędny jest kask, ale jego nie trzeba kupować, w stajni zazwyczaj są takie do pożyczenia.

No dobra, legginsy się przetarły, kask też wypadałoby kupić. Co teraz?

Najważniejszy jest dobry dobór bryczesów. Ponieważ ich cena lubi znajdować się poza zasięgiem zwykłego śmiertelnika, trzeba wykazać się pierwotnym instynktem łowcy...okazji :). Najlepsze są spodnie z silikonem po wewnętrznej stronie ud i na siedzeniu. Takie nazywamy bryczesami z pełnym lejem. Zaś takie które mają silikon tylko na udach, nazywamy z niepełnym lejem (przynajmniej ja tak na nie mówię, ale jak powiecie tak komuś w stajni to też zrozumie.) Spodnie powinny być troszkę duże, żeby nie pękły w kroku np. podczas skoku przez przeszkodę :).
Z kaskiem nic wam nie doradzę. Musicie sami zapytać sprzedawcę, który z nich będzie dla was najlepszy. Ważne jest jednak, aby na ten zakup zaoszczędzić trochę pieniędzy, bo dobry kask jest wam w stanie NAPRAWDĘ uratować życie.
Jak zaczniecie już galop i skoki przez przeszkody, warto jest zakupić kamizelkę, która chroni klatkę piersiową i plecy w razie upadku.
Na sam koniec zostawiłam buty. Jeżeli zdecydujecie się na krótkie buty, sztyblety, trzeba kupić jeszcze sztylpy, które zakłada się na buty. Jeśli zaś kupicie oficerki, to MACIE JUŻ WSZYSTKO! (Nie sugerujcie się tym- po zakupie tych rzeczy które wymieniłam, zawsze znajdzie się jeszcze fajna koszulka polo na konia, jakiś czapraczek z wyprzedaży...studnia na pieniądze bez dna- moi rodzice wiedzą to najlepiej XD)
W następnym wpisie- upadki.....
M :*
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 6 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Data: 2018-05-14 10:23:06

Autor: Wredny_kucyk01

Nie polecam jazdy w leginsach. Ślizgasz się wtedy strasznie w siodle, a początkujący jeźdcy mają problem z równowagą.
pozdrawiam i życzę sukcesów w jeździe konnej, Wredny Kucyk.
Data: 2018-09-28 18:57:49

Autor: Mary24

Oczywiście, masz rację legginsy nie idą w parze z treningiem skokowym ;) . Jednak na pierwszą, ?próbną? ( którą zazwyczaj jest stępo-kłus) jazdę spokojnie można założyć takie spodnie.
Zaloguj się aby komentować.
2018-03-20 20:23:29
Pierwsze kroki
Hej! Tutaj Mary. Mam 14 lat i jestem córką marnotrawną jeździectwa. Rodzice sadzali mnie co tydzień na konia, odkąd zaczęłam chodzić. Niestety jakiś czas później okazało się, że mam schorzenie kręgosłupa, które uniemożliwia jazdę konną. Dopiero dwa lata temu przestałam ciągle bać się o ciało, i pokornie odkrywam na nowo jeździectwo. Od tego czasu moją dewizą jest " rób to, co kochasz". Okej, nie przedłużając, zaczynamy :)
Pierwsza lekcja jazdy zaczyna się zazwyczaj od przestraszonego jeźdźca, który z namaszczeniem podaje marchewkę wielkiemu zwierzakowi i z biciem serca wsiada na grzbiet, który wydaje się być jakoś dziwnie odległy od ziemi. Instruktor przypina lonże i tak oto adept jeździectwa rusza stępem :) ( Jest to najwolniejszy, czterotaktowy chód konia, porównywalny do naszego marszu). Ja po pierwszych trzech krokach MOMENTALNIE zakochałam się ponownie w koniach. Nowincjusz wykonuje wymachy rękami, nogami aby rozluźnić się i poczuć pewnie. Czasami na tej pierwszej jeździe rusza się kłusem (tak było ze mną) ale to temat na oddzielny post.

Tak oto przebrnęliśmy przez lekcję jazdy. Ale co przed nią?
Otóż moi mili, nie wystarczy przyjechać do stajni "po konia", którego zastajemy już osiodłanego, okiełznanego i wyczyszczonego! Nieee, trzeba konisia wyczyścić (zazwyczaj zajmuje to najwięcej czasu- zawsze jak przychodzę do stajni, kuc na którym jeżdżę, Ever, wygląda jak nieboskie stworzenie). Mamy do tego dużo szczotek, ja wymienię jednak tylko te najpotrzebniejsze. Są to m.i.n: zgrzebło plastikowe, kopystka, szczotka do grzywy, zgrzebło gumowe oraz ( nie jest najpotrzebniejszy, ale dobrze się sprawdza) Magic Brush. Potem konia siodłamy i NA JAZDĘ MARSZ!
Na dzisiaj to by było na tyle, bo BARDZO się rozpisałam :)
M.
Kategoria: Sport

Ten wpis polubiło 4 użytkowników

Zaloguj się aby lajkować.

Komentarze:

Zaloguj się aby komentować.
Mary24

Czternastoletnia dziewczyna jeżdżąca konno, z aspiracjami sportowymi, starająca się przybliżać światu ten piękny sport. Posiadaczka dwóch maltańczyków, marząca,aby rodzice kupili jej kuca.

Blogi tego użytkownika:

horsegirl life

Ostatni wpis: 2019-02-08
III ETAP KONKURSU!
Hej! Tylko taka krótka informacja :3 DOSTAŁAM SIĘ DO III ETAPU KONKURSU NA BLOG ROKU YOUNG! Jestem naprawdę szczęśliwa i z niecierpliwością czekam na nagrodę która będzie niespodzianką...
ZAMKNIJ X